jo-landia

Odgruzowujemy je powolutku, głaszczemy każdą cegłę, kamień, z namaszczeniem podchodzimy do nadgryzionej
zębem czasu deski, belki czy okucia.
Nie jest naszym zamiarem stworzenie skansenu, ale marzymy o stworzeniu własnego, niepowtarzalnego miejsca,
gdzie chętnie będzie wpadać nasza dzieciarnia z wnukami, nasi przyjaciele.
Gdzie przydomowy warzywniak roztaczać będzie zapach ziół i kopru, gdzie dzieciaki będą mogły biegać na bosaka
(a uwielbiają !) i zrywać owoce prosto z sadu;
gdzie wiejski ogród będzie przypominał moje dzieciństwo z Podlasia, w którym nie zabraknie malwy, niezapominajki,
smagliczki, floksów, goździków brodatych, etc.
Będę zbierała grzyby, robiła przetwory, nalewki, ... a w międzyczasie dekoracje ślubno-weselne, bo bez tego jednak
nie potrafiłabym żyć.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chustka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chustka. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 30 października 2012

Chustka

Nasze drogi przypadkowo zeszły się na Mazurach, które kochała.

I jakże bardzo kochała życie.

Chustka odeszła.


wtorek, 11 września 2012

Wsparcie dla Chustki ...

Znacie Chustkę.



Potrzebuje krwi, potrzebuje nas.

Wróbel napisał:

dzielna bądź, przesył idzie na maxa, myśl o tym, że święta może dzięki temu spędzisz na mazurach. niech przetaczają tą całą siłę i miłość od nas płynącą.


Trzymajmy kciukaski.
Prześlijmy moc.

Poproś o wsparcie swoich Przyjaciół.
Dzięki - jolanda