jo-landia

Odgruzowujemy je powolutku, głaszczemy każdą cegłę, kamień, z namaszczeniem podchodzimy do nadgryzionej
zębem czasu deski, belki czy okucia.
Nie jest naszym zamiarem stworzenie skansenu, ale marzymy o stworzeniu własnego, niepowtarzalnego miejsca,
gdzie chętnie będzie wpadać nasza dzieciarnia z wnukami, nasi przyjaciele.
Gdzie przydomowy warzywniak roztaczać będzie zapach ziół i kopru, gdzie dzieciaki będą mogły biegać na bosaka
(a uwielbiają !) i zrywać owoce prosto z sadu;
gdzie wiejski ogród będzie przypominał moje dzieciństwo z Podlasia, w którym nie zabraknie malwy, niezapominajki,
smagliczki, floksów, goździków brodatych, etc.
Będę zbierała grzyby, robiła przetwory, nalewki, ... a w międzyczasie dekoracje ślubno-weselne, bo bez tego jednak
nie potrafiłabym żyć.

wtorek, 27 września 2016

Mazurski Magiel Florystyczny - kwiat XXL

Rozwiązanie zagadki

skabioza


czarnuszka


słoneczniczek, choć zdjęcie fotograf zrobił nachyłkowi, hi, hi

bratek
Dziękuję za zabawę w zgaduj zgadula.
Następny post będzie z tkactwa.
Buziaki

10 komentarzy:

  1. Czarnuszki nigdy bym nie odgadła :) Zasugerowałam się tłem zdjęcia i szukałam raczej kwiatka ze środowiska bagiennego. Piękne prace, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z czarnuszką i ja miałam problem.
      Dziękujemy

      Usuń
  2. Coś mnie ominęło... ale pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękuję, również pozdrawiam.
      Zaglądam do Ciebie. Będę wpadać.

      Usuń
  3. Dla mnie najpiekniejsza jest czarnuszka!

    OdpowiedzUsuń
  4. Czy ktoś odgadł wszystko ? Dla mnie trudna zagadka hihi... Pozdrawiam Jolando.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maryś - dla nas florystów była też trudna. Czarnuszkę zgadłam po wielu trudach, skabiozy nie zgadłam, myślałam, że to jeżówka, słoneczniczek, że słonecznik, choć wydawało się to takie oczywiste, mój kwiat miał być phalenopsisem, a okazał się bratkiem, ha, ha.
      Pozdrawiam dziergającą mistrzynię

      Usuń
  5. Ileż tu misternej pracy włożono; miłe są takie warsztaty, budujące spotkania z ludźmi, zawiązują się przyjaźnie, koleżeństwa na wiele lat; pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marysiu - trafiłaś w sedno. Okoliczności mazurskiej przyrody i klimat naszego siedliska wpływa kojąco na bywalców, uwrażliwia zmysły i duszę.
      Buziaki

      Usuń